Porozumienie przez współpracę – dr Ross W. Greene

Książka na pewno nie na jeden raz. Do analizowania, rodzicielskich powrotów, wczytywania się w tekst. Skierowana nie tylko do rodziców, ale też nauczycieli, wychowawców, opiekunów, dziadków. Co ciekawe, kiedy przeglądałam ją po raz pierwszy, rzucił mi się w oczy następujący fragment:

W XVIII wieku Elijah Ben Solomon napisał, że kiedy dziecko jest małe, jego rodzicom może się udać narzucanie swojej woli w sposób, który stoi w sprzeczności z drogą dziecka, ale gdy w końcu jego strach przed rodzicami zblednie – co jest nieuniknione – zboczy ono z drogi, która została mu narzucona, ponieważ jest rozbieżna z jego własną drogą. (str. 55)

Nie, absolutnie nie brzmi to jako groźba – haha. Raczej jako wyzwanie dla rodziców, Bo kto – halo halo- powiedział, że będzie łatwo?

Jest to niewątpliwie lektura dla tych rodziców, którzy szukają mądrych rozwiązań dla problemów, jakie pojawiają się w domu. Oczywiście najłatwiej wykorzystać pozycję siły – ale czy na pewno najlepiej? Zresztą powyższego cytatu nie przytoczyłam przypadkowo. Metody zaproponowane przez doktora Rossa W. Greene dają lepsze efekty wychowawcze. Autor zapowiada w tytule, że pokaże, iż z dzieckiem można stworzyć przyjacielskie relacje. Po czym konsekwentnie namawia i przekonuje do swoich racji, popartych wieloletnimi obserwacjami i doświadczeniem. Minęły (na szczęście) czasy, kiedy to panowało powszechne przekonanie, że ojciec i matka wszystko wiedzą najlepiej. Dr Greene to na co dzień psycholog, autor bestsellerowych poradników dla rodziców. Zwraca uwagę na to, że jako ludzie osiągnęliśmy naprawę dużo: np. lądowanie na Księżycu, smartfony, Internet, komunikowanie się z ludźmi z najdalszych zakątków świata. Jednak w kwestii rozwiązywania problemów „wciąż zbytnio polegamy na władzy i kontroli”. Właśnie w tym obszarze duże znaczenie ma tutaj to, w jaki sposób wychowujemy swoje dzieciaki. Całość podzielona jest na dziesięć rozdziałów. Każdy z nich zawiera sporą porcję teorii wyjaśniającej w przystępny sposób dany problem, do tego przykład z życia, jakiś przypadek z praktyki i ćwiczenia uczące budowania wspólnych relacji na nowych zasadach – całość bardziej kojarzy się z warsztatami, z których można coś wynieść dla siebie forma o wiele lepsza niż nudny wykład na temat naszych dzieci. Niektóre problemy wcale problemami nie są. Występują pewne zjawiska i procesy, które związane są z naturalnym rozwojem dzieci. Ważne jest uświadomienie ich sobie – co jest cenne dla rodziców i dla dzieci. Dostrzeżenie ich, zrozumienie pozwala na pewno na lepsze tworzenie relacji z dziećmi, tworzenie poczucia bezpieczeństwa, które jest niesamowicie ważne dla obydwu stron.

Wydawnictwo Mamania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s