Anna na tropie tygrysa – Bartłomiej Świderski/ il. Aleksandra Gołębiewska

W opowieści Bartłomieja Świderskiego mamy do czynienia z dwoma podejściami do życia. Z jednej strony mała Anna, która uwielbia marzyć, czyta książki o smokach, magicznych pierścieniach, księżniczkach. Po prostu lubi bujać w obłokach. Chciałaby prowadzić bajkowe proste życie pełne przygód. Dziewczynka tęskni za lasem. Jest gotowa zrezygnować z podwózki autem na rzecz wielogodzinnego przedzierania się pieszo 10 km przez ciemny las. Jej przeciwieństwem jest ojciec, który podchodzi bardzo racjonalnie do życia. To właśnie ten drugi sposób podejścia do codzienności. Ojciec zachęca córkę, by zamiast bajek sięgała po albumy i książki popularnonaukowe. Fajnie być świadkiem dyskusji tych dwojga, szukania argumentów i przekomarzania się nawzajem. Ojciec Anny boi się lasu. Ma złe wspomnienia z dzieciństwa. To dla niego miejsce pełne niebezpieczeństw. Czy te dwie recepty na życie uda się z sobą pogodzić?
Nadchodzi dzień, który zmieni wszystko. W drodze do domu ojciec z Anną dowiadują się od grupki ludzi o zaginięciu tygrysa. Zamiast udać się do bezpiecznego domu, Anna wybiera się do lasu, w którym nie ma zasięgu, z którego nie ma wyjścia, a być może w którym gdzieś czai się tygrys. Świetna przygoda o rodzinnych perypetiach, z niebezpiecznymi typkami, ekologicznym przesłaniem i nauką, że trzeba uważać, ponieważ pewne marzenia mogą się spełnić. Wyprawa do lasu – dla ojca z przymusu, dla córki z wyboru staje się doskonałym sprawdzianem dla tej dwójki, która w momencie zagrożenia potrafi się zgrać i znaleźć wyjście z trudnej sytuacji.

Książka Świderskiego uzmysłowiła mi, że faktycznie są osoby, które boją się lasu. Znam przykłady z najbliższej rodziny, gdzie niektórzy nie idą na grzyby, na spacer, bo się boją. I są to osoby dorosłe. Niektóre z nich nie chodzą z dziećmi do lasu i przekazują ten swój strach na kolejne pokolenie. Może ta książka pomoże niektórym odnaleźć w lesie przyjaciela, nieodzowny element życia, wyśmienity cel wypadów weekendowych a nie zagrożenie? Zachęcam gorąco do lektury. Życzę każdemu młodemu czytelnikowi: Bądź jak Anna!

Wydawnictwo Ezop

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s