Wyspa Sachalin. Notatki z podróży – Anton Czechow

Byłam ciekawa książki o Sachalinie. W kontekście wydarzeń sprzed kilku tygodni (24.02.2022). Jak widział Sachalin jeden z czołowych rosyjskich pisarzy? Jak ma się to do dzisiejszej deklaracji wielu miłośników książek, którzy z racji tej nieszczęsnej wojny, przemyślanie nie chcą sięgać po literaturę agresora. Ja sięgnęłam. Z ciekawości, z przekory. I przyznaję – był to ciekawy reportaż z podróży do świata … którego już nie ma? Sachalin to miejsce bogate w złoża gazu, ropy, węgla. Ale to też lasy i zwierzyna. To miejsce zsyłek i katorgi dla przestępców, więźniów politycznych, dla tych którzy nie podobali się ówczesnej władzy. Czechow przebywał na Sachalinie od 1890 roku. Książka ukazała się 5 lat później. Pisarz stara się odzwierciedlić ten dziwny świat. Dla mnie to świat zatrważający, niesamowicie okrutny – dlatego trzeba dawkować lekturę, czytać rozdziałami, a nawet małymi fragmentami. Na długo zostają w pamięci obrazy. Czechow opisuje ludzi, panujące relacje, ale też i przyrodę, która im dalej na północ „tym bardziej uboga i żałosna”. Potrafi być bardzo skrupulatna – dokładnie wylicza na przykład liczbę mieszkańców osad zakładanych na cyplach i w ujściach rzek. „Tangi. 19 mieszkańców: 11 mężczyzn i 8 kobiet „. Pisze o zesłańcach i rdzennej ludności, której nie ma za wiele. Potrafi skupić się na twarzy Giliaka: płaskiej, żółtawej, z wystającymi kośćmi policzkowymi, jego uśmiechu. W czasach, gdy nie było obrazów, wielu zdjęć, taki sugestywny opis był niesłychanie ważny dla czytelnika. Przytacza też ciekawostki. Niektórzy z rdzennej ludności boją się uprawy ziemi, traktują to jako grzech. Ten, kto w niej kopie, coś w niej sadzi, na pewno wkrótce umrze. To Rosjanie zapoznają rdzenną ludność ze smakiem chleba, który zresztą bardzo im smakuje. Życie katorżników – brutalne, w smrodzie i głodzie, pozycja kobiet w tym społeczeństwie, wikt, dzieci, związki, zwyczaje, codzienne zajęcia, a nawet uroczystości, tęsknota za ojczyzną, zdobywany majątek. Sachalin oczami Rosjanina w prawdzie sprzed wieku, ale ciągle intrygujący i przerażający.

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s