Nocne opowieści – Kitty Crowther

Bardzo lubię Kitty Crowther za jej nietuzinkowe, niepowtarzalne historie. Tutaj oniemiałam widząc okładkę. Taka różowa, różowiasta wręcz – od razu rzuca się w oczy. I to połączenie – jakby wbrew panującej powszechnie opinii, że różowy jest tylko dla dziewczyn. A tu proszę: jest sobie pewien Niedźwiadek. Synek prosi mamę niedźwiadkową o trzy bajki na dobranoc. Nie pytajcie mnie, dlaczego akurat trzy. To cała Kitty Crowther – nic nie jest przewidywalne, a ta trójka też może być zupełnie przypadkowa albo i nie.

I czytamy pierwszą bajkę o tym, że trzeba iść spać – a pilnuje tego strażniczka nocy, która uderzając w specjalny gong o zmroku daje tym samym sygnał, że oto nadszedł koniec dnia i trzeba iść spać. Tymczasem ryba chciałaby się jeszcze trochę pobawić. Mrówka musi podnieść pewien drobiazg. Łasiczka w ogóle nie jest zmęczona. A kto powie Strażniczce, kiedy to ona musi iść spać?

W drugiej bajce Zora – czyli dziewczynka z mieczem, gubi się w lesie. Kto jej pomógł w tych trudnych chwilach wielkiego strachu? Gdzie czyhały niebezpieczeństwa?

Nobo nie może zasnąć mimo wygodnego posłania z sowich piór. Co sprawiło, że w końcu z rozkoszą wrócił do łóżka i głęboko zasnął?

Trzy proste bajeczki, z oryginalnymi bohaterami wymyślonymi naprędce przez mamę niedźwiadkową. To pokazuje, że bajka może czaić się wszędzie i ciągle jest miejsce na nowe motywy.  Dzieciom potrzebna jest relacja, bliskość mamy, czas i uwaga jaką poświęcają dziecku. Od mamy Niedźwiadka można się wiele nauczyć – nie tylko opowiadania krótkich bajeczek. Książka jest cudnie wydana – z grubszymi kartkami (nie na kartonach), z ilustracjami z elementami różowego, na szorstkim papierze. Książka dla koneserów dobrej literatury dla maluchów.

Wiek 3+

Wydawnictwo Dwie Siostry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s