Xin chao! Wietnam dla dociekliwych- Ton Van Anh, Monika Utnik-Strugała/ il. Anna Kaźmierak

Seria „dla dociekliwych” spodoba się nie tylko dzieciom. Z chęcią przeczyta ją każdy, kto ma w sobie duszę podróżnika. Dodam jeszcze – zwłaszcza teraz, gdy podróże ograniczono do minimum. Osoby kochające odwiedzać inne miejsca podróżują dosłownie palcem po mapie i przy okazji sięgają właśnie po takie książki. Wietnam dla przeciętnego polskiego czytelnika jest na pewno miejscem egzotycznym. Pamiętam, jak w czasach dzieciństwa, w PRL-u, moja starsza siostra kupiła sobie w kiosku grubaśny żółty słownik wietnamsko-polski i polsko-wietnamski w jednym tomie. Wertowałyśmy tę cegłę tam i z powrotem w nieskończoność. Czytałyśmy o zasadach wymowy, pisowni. Z nauką języka szło nam naprawdę fatalnie, ale marzyłyśmy o Wietnamie – i choć te marzenia nigdy się nie spełniły, były piękne.

W książce już na samym początku kusi mapa z najciekawszymi miejscami. Jak cudnie byłoby odwiedzić Srebrny Wodospad, albo Wodny Teatr Lalek. A może ktoś kojarzy Złoty Most, który podtrzymują dwie wielkie betonowe dłonie? To też Wietnam. Przyzwyczajona do kwadratowego kształtu Polski zdziwiona jestem z kolei mapą Wietnamu. Kraj przypominający literę „S”. Długi na 1600 km i na środku baaaardzo wąski. Najwęższe miejsce ma zaledwie 50 km. Książka nie jest przewodnikiem po kraju, ale jest kompendium wiedzy pełnym informacji i ciekawostek o Wietnamie. Żyją w nim 54 grupy etniczne, co powoduje, że mieszkańcy mają często problemy z komunikacją językową. Dodam też, że język ma 6 tonów – dlatego też ważne są wszystkie ogonki, kreseczki, zawijaski (doskonale pamiętam je z żółtego słownika). Jak łatwo zmienia się znaczenie wyrazów. „La” wypowiedziane na różne sposoby może oznaczać: krzyczeć, być, liść, zemdleć, nieprzegotowaną wodę, obcego. Stąd – lekko drżę patrząc na tytuł i nazwisko autorki powyżej. Znaki diakrytyczne spoza języka polskiego potrafią nieźle nawywijać. A nie mogłam ich tu umieścić – i mam cichą nadzieję, że rezygnując z nich nie zmieniłam niechcący znaczenia wyrazów. Na pewno ciekawostką są informacje na temat zwrotów używanych w relacjach. Formy „ja” i „ty” wskazują na to, że ktoś się kłóci. Trzeba mówić do innych: „bracie”, „siostro”, ciociu” czy „wujku”.

Czym przyprawia się wietnamski rosół, dlaczego w wietnamskim kalendarzu są dwie daty, w jakie przesądy wierzą Wietnamczycy, jak wygląda uprawa ryżu, czy w Sajgonie panuje prawdziwy chaos, jakie imiona nadaje się dzieciom, co warto zobaczyć w Wietnamie, dlaczego ten kraj jest owocowym rajem? Jeśli te pytania Was zaintrygowały, zajrzyjcie koniecznie do środka. Na końcu znajdziecie też słowniczek przydatnych słów i wyrażeń wraz z wymową. Dla miłośników kucharzenia trzy przepisy, które można wykorzystać w domu, by posmakować egzotycznego Wietnamu. Książka jest energicznie zilustrowana przez Annę Kaźmierczak. Wiele ilustracji jest jakby w ruchu. Czy podczas lektury też macie takie wrażenie, że Wietnam dzieje się na Waszych oczach.

Wiek 8+

Wydawnictwo Dwie Siostry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s