Pinokio – Steffi Fletcher/ il. Al Dempster

Jestem z pokolenia, które nie miało bajek, kreskówek i filmów na jeden pstryk pilota. Zapowiedź kreskówki Disney’a była wydarzeniem, świętem. Stąd też mój duży sentyment do starych wersji filmowych i książkowych. Do szorstkiego papieru, kartek niby celowo postarzanych –pachnących świeżą farbą drukarską, ale jednak żółtych, do ilustracji trącących myszką – typowych w klimacie Disney’a właśnie, ale tego z zupełnie innej epoki. Pinokio to klasyk, któżby nie zna historii o drewnianej kukiełce wystruganej przez majstra Gepetta? Dobry, stary człowiek chciałby syna – jednak na przemianę w prawdziwego chłopca trzeba sobie zasłużyć. Błękitna Wróżka spełni życzenie, jeśli Pinokio zostanie odważnym i prawdomównym chłopcem. A jaka jest rzeczywistość? – wielu z nas wie. Bo i historia coraz dłuższego nosa jest również powszechnie znana. A Pinokio? Cóż: ucieczka ze szkoły, znajomość z podejrzanymi typami: lisem Gagatkiem i kotem Gideonem, występy w teatrze kukiełkowym, pobyt na Wyspie Pieczonych Gołąbków, pobyt we wnętrzu wieloryba – to zaledwie kilka z etapów jego życia. Dużo czasu musi faktycznie upłynąć aż marzenie Gepetta o synku się spełni. Choć on już pokochał tę drewnianą kukiełkę, za którą cały czas tak strasznie tęskni. Ta książka to oczywiście skrócona wersja klasycznej powieści – w wielu miejscach jednak różniąca się od oryginału (choćby tym, że jednak w powieści występował rekin a nie wieloryb).

Prosty tekst, historia z morałem. Dla miłośników Disney’a i Pinokia. Lektura dla młodszych dzieci, dla których oryginał Carlo Collodiego jest jeszcze za trudny. Na rozbudzenie apetytu na dłuższą lekturę w przyszłości.

Tłumaczenie: Bartłomiej Nawrocki

Wiek 3+

Wydawnictwo HarperCollins

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s