Najpierw Polska. Rzecz o Józefie Becku – Jerzy Chociłowski

Chociłowski ze swobodą wciąga czytelnika w historię jednej z najważniejszych postaci II Rzeczpospolitej, choć dziś nieco już zapomnianej. Śledząc losy bohatera poznajemy niezwykłą i rzadko prezentowaną perspektywę polskiej polityki zagranicznej. Europa w owym czasie to arena zmagań mocarstw, które chciały utwierdzić swoją dominację i państw, które do tej roli agresywnie pretendowały, jak Niemcy czy bolszewicka Rosja. Reszta miały stanowić tylko tło. Beck wierny wytycznym Piłsudskiego, chciał utrzymać równy dystans wobec Moskwy i Berlina, choć Hitler kusił go sojuszem antysowieckim. Czy Beck mógł uchronić Polskę przed wojną, jednocześnie zachowując podmiotowość kraju? Wychowany w patriotycznej rodzinie, absolwent szkoły handlowej w Wiedniu, przywdział mundur, by walczyć o Polskę, dobry żołnierz, dumny artylerzysta, inteligentny i o dużym zmyśle politycznym, zwrócił uwagę Piłsudskiego i stał się jego zaufanym – „to jeden z moich najzdolniejszych oficerów”. Powierzał mu ważne nie zawsze jawne dyplomatyczne misje, po przewrocie majowym towarzyszył Marszałkowi w Ministerstwie Spraw Wojskowych,  a potem trafił do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zamienił zatem mundur na frak dyplomaty. Marszałek uczynił go spadkobiercą swojej  myśli polityki zagranicznej, miał być jej kontynuatorem, zwłaszcza na czas kiedy jego – Marszałka miało już nie być. Czy dobrze wywiązał się tej roli? W książce mamy sprawnie skompensowane wszystkie najważniejsze wydarzenia międzynarodowe międzywojnia, ale też mało znane osobiste życie Becka, charyzmatyczną i pełną uroku żonę Jadwigę, spotkania z najważniejszymi politykami europejskimi, odszyfrowujemy myśli i koncepcje ministra, poznajemy zawiłe arkana zmagań dyplomatycznych, gier i strategii. Losy Polski, która znalazła się w kleszczach Niemiec i Rosji. Beck do końca wierzył, że Polska nie zostanie sama. 1 września 1939 roku jadł ze spokojem śniadanie, żona na stoliku symbolicznie postawiła mały proporczyk flagi brytyjskiej, razem oczekiwali podjęcia rychłych działań wojennych przez sojuszników. Potem ewakuacja z kraju, do sojuszniczej Rumunii, która z obawy przed reakcją Hitlera, wbrew zobowiązaniom dokonuje internowania jego jak i innych przedstawicieli rządów „pułkowników”. Opuszczony przez wielu, także przez rząd Sikorskiego w Londynie. Zmarł w 1944 roku. Książka historyczna i historia jakich mało.

Wydawnictwo Iskry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s