Tato, ta ci się udała – Zdenek Sverak/ il. Adolf Born

Jest coś takiego, jak „czeski humor”. I właśnie dawkę tego czegoś – ale w wersji light, dla dzieci, znajdziecie w książce Zdenka Sveraka (ur. 1936). Muszę zacząć tu od zdania książkowej mamy, które przy okazji dedykuję wszystkim tatom:

„Nie gniewaj się, tato, ale ja też chodzę do pracy, a oprócz tego piorę, prasuję, szyję, gotuję, zmywam naczynia, ścieram kurze, odkurzam dywany, odprowadzam Petrzika do przedszkola, robię zakupy i chodzę na wywiadówki, smaruję sobie maszynę do szycia, czyszczę buty, noszę płaszcze do pralni i odbieram je stamtąd i nie mam nawet czasu pójść do fryzjera, żeby ci się podobać, i tak sobie myślę, że mógłbyś przejąć ode mnie chociaż opowiadanie bajek na dobranoc, co ty na to?”

Długaśnie to zdanie, prawda? W dodatku napisane przez mężczyznę w latach 90-tych ubiegłego wieku. Ot tego chyba wypadałoby zacząć. To czasy transformacji w byłych państwach komunistycznych. To wtedy zaczęły się poważne zmiany obyczajowe w relacjach damsko – męskich. Panie zaczęły walczyć o swoje, a panowie zaczęli to akceptować. W każdym razie opowiadanie bajek jest wyzwaniem – pewnie dla współczesnych tatów też. Warto zatem podejrzeć, jak robi to tata Szima. Zaczyna od opowiadania bajek Petrzikowi i Petruszce. Na początku bierze wszystko na klatę bez oporów, bez zająknięcia: coś w rodzaju: phi, takie zwykłe bajeczki, przecież to oczywiste, że dam radę. Jednak szybko okazuje się, że dzieci znają dobrze bajkową klasykę i wcale nie tak łatwo je zadowolić byle czym – co wszyscy od dawna już znają. A gdyby tak opowiedzieć im bajkę wg mamowej receptury: „Rozglądasz się wokoło, widzisz na przykład poduszkę i pierzynę i wymyślasz bajkę o tym, jak pierzyna pokłóciła się z poduszką o to, kto jest ważniejszy. A jak wymyślisz, to na pewno opowiesz.” I tata, i mama poruszają swoją wyobraźnię i snują krótkie opowieści o hotelu, w którym stoi stara szafa, a w niej wiszą trzy drewniane wieszaki; o gaśnicy, która wisi nad psią buda i o psie Broku i kotce Mikce, którzy „pozornie się nie lubili”. Dzięki dzieciom rodzice wracają do krainy dzieciństwa, dostrzegają rzeczy, na które wcześniej nie zwracali uwagi. Zwykła pierzyna staje się pierzyną niezwykłą. Gdzieś po drodze dorośli gubią ten dar dostrzegania małych cudów w rzeczach codziennych i nie rzucających się w oczy. Dzięki bajkom, rodzicielstwu tata Szima z przyjemnością wraca wspomnieniami do swoich lat dziecinnych, odwiedza nowe miejsca z myślą, że kiedyś będzie chciał je pokazać najbliższym – dostrzega magię w półszlachetnym kamieniu.

Kolejna książka wydana w ramach serii „Mistrzowie Światowej Ilustracji”, która prezentuje klasykę literatury dziecięcej z pracami najwybitniejszych mistrzów pędzla, ołówka, kredek. Tutaj można podziwiać ilustracje Adolfa Borna (1930-2016), którego ja „poznałam” dzięki Baśniom braci Grimm. Jak nikt potrafi pokazać klimat czeskiej książki, ze wszystkimi niuansami, które w połączeniu z tekstem tworzą niepowtarzalny klimat.

Wiek 6+

Wydawnictwo Dwie Siostry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s