Pralinka nie owija w bawełnę – Fanny Joly/ il. Ronan Badel

Pralinka to przezwisko. Tak naprawdę nazywa się Alinka i ma 8 lat. Pralinkę wymyślili bracia. Ci dwaj osobnicy są ponoć beznadziejni. To zresztą zbyt mało powiedziane: „wstrętnie beznadziejni” (cytat Pralinki). Ta trójka mieszka w Wesołkowie, w pobliżu morza. Na pewno nie jest lekko mieszkać wśród braci, którzy za punkt honoru obrali sobie uprzykrzanie życia swej siostrze.  Jest i kochana babunia, zafiksowana na robótki ręczne, dzierga co rusz dla kochanej wnusi sweterki. Wnusia nie ma serca, by powiedzieć jej prawdę, że owe sweterki są „tragiczne”. To  dlatego bracia często wołają na dziewczynkę „Pralinka – Wazelinka”, bo ta ponoć lubi się komuś przypodobać. Choć z  drugiej strony ma również cięty jęzor i potrafi wbić szpilę mówiąc prawdę. Pewnego dnia Pralinka bierze udział w pewnej robótkowej loterii i wygrywa dziewiarkę – maszynę do robienia swetrów w warunkach domowych. Ośmiolatka wpada na pomysł, by zrobić dwa szkaradki. Mają to być najbrzydsze sweterki na świecie dla jej dwóch rodzonych braciszków.

Trzecia część Pralinkowych perypetii, jej przejścia ze złośliwymi braćmi. Okazuje się, że mimo więzów krwi, trudno tej trójce znaleźć wspólny język. Dzieciństwo czasem wcale nie jest usłane różami . Przykład Pralinki pokazuje, że często trzeba przepychać się łokciami, by coś w życiu osiągnąć. Czasem trzeba się komuś przypodobać, by nie sprawić przykrości. I czasem trzeba użyć ostrego języka, np. wtedy, gdy staje się w czyjejś obronie. Widzimy Pralinkę w wielu różnych sytuacjach: w domu czy w szkole. Dziewczynka w książce wypowiada się w pierwszej osobie – ja. Stąd można pokusić się o stwierdzenie, że to coś w rodzaju pamiętnika. Widać, jak niektóre wydarzenia wywołują duże emocje. Dziewczynka często używa wielkich liter, wykrzykników. Łatwo można zauważyć, że to, co dzieje się wokół niej, nie zostawia jej obojętną. Niekiedy musi stawić czoła bezczelności dwóch rezolutnych młodzieńców, innym razem musi się odgryźć złośliwej koleżance.

Muszę przyznać, że pierwszy raz spotkałam się z taką literaturą dziewczyńską, tak pełną emocji. Nie ma tutaj lukrowania sytuacji, nie ma wygładzania fałdek na relacjach i stosunkach międzyludzkich. Nie jest to słodka powiastka dla dziewczynek, które są grzeczne, robią to, co im się każe. Przyzwyczajeni do lektur z dziewczynkami w cieniu, spokojnych, spolegliwych – lektura o Pralince może wydawać się wręcz wywrotowa. W każdym razie Pralinka potrafi wywołać ducha walki, potrafi zawalczyć o swoje. A mniejsza czy większa odrobina buntu przyda się każdej kobiecie – i małej i dużej.

Wiek 8+

Wydawnictwo Znak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s