Bajeczki z obrazkami – Władimir Sutiejew

Moja pierwsza zapamiętana książka. Mama kupiła mi ją na półgórce koło szkoły. Szłyśmy na piechotę do dentysty do peerelowskiego ośrodka zdrowia – z obskurnym gabinetem i lamperiami pomalowanymi  musztardową farbą olejną. Dość długo czekałyśmy na swoją kolejkę – dzięki temu przeglądałam Bajeczki  w nieskończoność. Na tej książce nauczyłam się czytać. Swój egzemplarz zaczytałam na śmierć, mimo że był w czerwonej twardej oprawie. Po latach postanowiłam nabyć dla moich dzieci, co nie był łatwe. Jeśli ktoś śledzi na aukcjach tę książkę wie, że ceny szaleją i oscylują koło setki. Mnie udało się zakupić kilka miesięcy temu za całkiem rozsądną cenę. I choć okładka niezbyt zadbana – to środek zdecydowanie mniej zniszczony. Nie ukrywam,  serce mi drgnęło, gdy po latach znów spotkałam moich starych ulubionych bohaterów. Szczególną sympatią darzyłam opowiastki Pod grzybem, Myszkę i ołówek oraz Kto powiedział miau. Nigdy nie mogłam przekonać się do ostatniej: Co to za ptak.

Tymczasem moje dzieci…. No właśnie…. Hm… Znacie to uczucie – lubicie coś, tęsknicie, chcecie zdobyć dla pociech, by również posmakowały, uwielbiły? A one pozostają … zimne. W przypadku Bajeczek właśnie tak jest. Od samego początku było wiadome, że ta książka została zakupiona wyłącznie dla mnie. Dzieci ignorują ją zupełnie. Dodam, że książka leży długo na półce – tak więc wiekowo była dobrze dobrana. Nie chwyciło – ani teksty, z których można wiele się nauczyć. Ani ilustracje, które długo potrafiłam analizować przed laty. Najbardziej lubiłam chatkę myszki na samym początku książki (ilustracja powyżej). Wydawało mi się, że biją z niej niesamowicie ciepło i bezpieczeństwo. Intrygował mnie samowar z herbatą. I półka na talerze. Po latach zawiesiłam podobną w mojej jadalni. Ot, taki sentyment z dzieciństwa. A książki się nie pozbywam – zachowam dla wnuków;)



Wiek 3+

Wydawnictwo Lubelskie 1989r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s