Przepis na walkę z muchami w nosie

Wpis trochę nietypowy, ale zainspirowany książką – więc myślę, że jest jak najbardziej na miejscu. Wprawdzie w książce Barbary Kowalewskiej – Mam czas dla dziecka (piszę o niej tutaj) dotyczy dzieci, które psują zabawę innym, ale ja z dużym sukcesem przerobiłam go na sposób na szybką poprawę humoru. Bowiem moje dzieci wstają bardzo wcześnie i często rankiem mają przysłowiowe muchy w nosie. Otóż przyczyną fatalnego humoru naszych dzieci jest… krasnoludek, który jest schowany – może w nogawce spodenek, albo w rękawie sweterka, a może w skarpetce? Trzeba go oczywiście szybko zlokalizować, złapać za kubrak, czapkę i wyrzucić do ogrodu. Proste, prawda? – Zamiast złej miny są śmiech i nawet machanie krasnoludkowi na pożegnanie. Kilka razy dzieci stwierdziły, że krasnoludek – złośliwiec na pewno poszedł do sąsiadów i teraz tam dzieci wstaną w złych humorach. Trochę głupio go tak podrzucać innym, ale to już zupełnie inna historia. Udanym sposobem (też z tej książki) jest wstawanie prawą nogą. Jeśli okaże się, że dziecko wstało lewą nogą, musi wrócić do łóżka i wstać prawidłowo. Po takiej celebracji porannego wstawiania – wszystkich czeka udany dzień.

 

P.S. Rodzice też mogą wypróbować na sobie:)



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s