Opowieści z zaczarowanego lasu. Głowa Meduzy – Nathaniel Hawthorne/ il. Józef Wilkoń

Mity greckie Nathaniela Hawthorne’a czyta się i słucha, jakby to była baśń. Autor nie podaje wyłącznie  suchych faktów z życia bohaterów – urodził się w …, udał się do… , walczył z… Jego opowieści są jak obrazy – autor czuje to, co widzi, pisze poetyckim językiem, co sprawia, że jego mity są jedyne w swoim rodzaju.

Przeczytajcie początek tej niezwykłej opowieści z Zaczarowanego Lasu:

Perseusz był synem Danae, a ona córką królewską. Kiedy był jeszcze malutki, jacyś niegodziwi ludzie zamknęli go wraz z matką w skrzyni i rzucili na morze. Wiatr dął rześko  i odegnał skrzynię  daleko od brzegu, a wzburzone fale miotały nią na wszystkie strony. Danae tuliła dziecko do piersi i drżała ze strachu, że jakaś ogromna fala może ich pogrzebać pod swoim spienionym grzbietem. Ale skrzynia płynęła sobie dalej, nie tonąc, nie obracając się dnem do góry; a gdy nadeszła noc, podpłynęła tak blisko jakiejś wyspy, że zaplątała się w sieć rybaka, który wyciągnął ją na suchy piasek. Wyspa nazywała się Serifos, a władał nią król Polidektes, który, jak się okazało, był bratem tego rybaka.

Wciąga? Pewnie, że tak. Bo teraz nasuwają się pytania – co stanie się z nimi, jak przyjmie ich król. Król był człowiekiem złym, niegodziwym, jak zresztą większość mieszkańców jego królestwa. Kiedy Perseusz wyrósł na młodzieńca, wysłał go w daleką i niebezpieczną podróż po tytułową głowę Gorgony Meduzy.

Kim była Gorgona  Meduza, jak wyglądała, w końcu – czy wyprawa Perseusza zakończy się szczęśliwie?  Zachęcam do sięgnięcia po książkę i płytę. W Głowie Meduzy jest baśń, przygoda, tajemnica, jest w końcu dreszczyk emocji i subtelny humor. Perseusz – główny bohater ma cechy wielu innych postaci mitycznych, również bohaterów Homera. Jest gwałtowny, zapalczywy, ambitny. Wyrósł  na pięknego młodzieńca, niezwykle silnego, dzielnego i zręcznie władającego bronią. Ważny jest tu motyw podróży, w którym główny bohater nabiera doświadczenia, mężnieje, staje się prawdziwym mężczyzną. Zaraz przypominają mi się stare wazy greckie, etruskie, które przedstawiały takich bohaterów. Tutaj namalował ich Józef Wilkoń. Jego ilustracje też przypominają stare malowidła sprzed wieków. Ciemne, z domieszką złota, czerwieni jarzębinowej, turkusu – są piękne.

Piękne i nagie ciało, tak samo jak mistrzów dłuta, uwodziło garncarzy. Rysowali je zawsze najpierw, a potem dopiero kilku kreskami narzucali na nie cień szaty. I jeszcze nie mogli się oprzeć, aby przy ślicznym chłopcu nie położyć napisu;  kalos, i to słowo zachwytu powtarza się nieustannie, czasem samo jedno woła do nas z glinianego czerepa, na którym nic nie ocalało z rysunku.

[Jan Parandowski – Z antycznego świata]

Dotyczy to również ilustracji Wilkonia. Nagość przykryta jest zaledwie zwiewną szatą.

Tyle o książce. Na płycie mit czyta Krzysztof Tyniec. Robi to powoli, melodyjnie, z klimatem, nostalgicznie. Nie tak, jak zazwyczaj czyta się bajki czy baśnie. Tyniec ma tutaj swoją propozycję interpretacji mitu – według mnie bardzo udaną. Unika emocji, jakie często towarzyszą lektorom. To w słuchaczu wszystko się burzy, poruszona zostaje nutka to ciekawości, to złości,  to radości. Odbiór w naszych rękach – lektor niczego nam nie narzuca, od nas zależy jak zareagujemy na słuchany fragment. Muzyka skomponowana i wykonana przez Macieja Rychłego tworzy piękną otoczkę dla tej przygody, w którą warto się wybrać.

Na stronie wydawnictwa można posłuchać fragmentów mitów.

 

Wiek 5+

 

Wydawnictwo Akademia Rozwoju Wyobraźni BUKA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s