Mały Duszek – Otfried Preussler/ il. Antoni Boratyński

20091101222533

Mały Duszek jest w Niemczech tak samo popularny jak Malutka Czarownica. Szkoda, że u nas jest niedoceniany. Pełna humoru książeczka opowiada o duszku, który sobie straszy od niepamiętnych już czasów na zamku Eulenstein. W ciągu dnia mała zjawa śpi w ciężkiej, okutej żelazem dębowej skrzyni, która stoi na strychu starego zamczyska. Budzi się oczywiście punkt dwunasta, jakżeby inaczej. I straszy, straszy. Chodzi po zamku i otwiera wszystkie możliwe zamki kluczami, których całe mnóstwo ma na takim specjalnym kółku. Duszek jest przemiły – kicha od kurzu, jest powiewny i lekki jak strzępek mgły. I ma jedno wielkie marzenie – by zobaczyć świat za dnia. Czy mu się uda?

Jeśli ktoś zna Malutką Czarownicę, zachęcam do eksperymentowania z innymi książkami Preusslera, których całkiem pokaźna liczba ukazała się swego czasu na naszym rynku. Niekiedy udaje mi się za przysłowiowe grosze kupić coś na Allegro. W wolnych chwilach tlumaczę dla Tomka kolejne rozdziały Rabusia Hotzenplotza. Nie wiem, czy jest po polsku, więc tak na wszelki wypadek – bo książka jest delicją dla małych czteroletnich rozrabiaków. Szkoda, że się ich nie wznawia (z wyjątkiem wspomnianej już Czarownicy i Krabata). W świetnym tłumaczeniu Hanny i Andrzeja Ożogowskich. Warto! A książka o duszku pozwala oswoić strachy związane ze zjawami. Ten duszek naprawdę da się lubić. 

Wiek 5+

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s